Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczygło: Publiczność Tuska jak kibole

5 listopada 2007, 23:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie tylko Tusk, ale jego publiczność zgromadzona w studiu w czasie wczorajszej debaty stała się obiektem krytyki polityków PiS. Przypominali piłkarskich kiboli - stwierdził Aleksander Szczygło. A szef PO dziękował swoim stronnikom. O argumentach szefa MON powiedział: "Pan minister chyba nigdy kibola nie widział".

Szczygło ostro skrytykował zachowanie publiczności wspierającej Tuska, która w czasie debaty starała się wspomagać lidera PO - buczała, gdy mówił premier, a pojedyncze osoby zaczepiały Jarosława Kaczyńskiego. Szef MON grzmiał, że "ponoć poważny kandydat na premiera" przyprowadził ludzi, których zachowanie przypominało "zachowanie <kiboli> na stadionach piłkarskich".

Co na to Tusk? "Moje argumenty były bardziej przekonujące i część sympatyzująca ze mną miała powody do radości" - odpowiadał szef PO, który brał udział w konwencji partii we Wrocławiu. Podkreślił, że jego sztabowcy proponowali, by w czasie debaty w studiu w ogóle nie było publiczności. "To sztabowcy PiS mocno naciskali na to, żeby publiczność była i żywo reagowała. Miała być publiczność - była. Miała żywo reagować - reagowała" - stwierdził Tusk.

Te argumenty nie przekonują jednak także Jacka Kurskiego z PiS, który zachowanie publiczności szefa PO określił jako chamskie. Wyznał też, że doskonale rozumie, jak się czuł premier, bo sam miesiąc temu znalazł się w podobnej sytuacji, "kiedy również mówił prawdę o dokonaniach rządu Jarosława Kaczyńskiego, rządu PiS, i był zagłuszany i obrażany przez podobnych osiłków jak ci, którzy wczoraj stali za Donaldem Tuskiem".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj