"Jeśli mogliśmy do roku 2009 nie rozpoczynać tych inwestycji, to w dobie kryzysu - kiedy mamy do wyboru dbałość o pacjenta czy rozpoczynanie budowy szpitala - wolę przełożyć te pieniądze na to, aby pacjent nie stracił" - tłumaczy minister Kopacz.

Za tę deklarację opozycja nie zostawia na niej suchej nitki. "Akademia Medyczna w Gdańsku czy Białymstoku, Szpital Dziecięcy w Krakowie bez pieniędzy na inwestycje nie będą w stanie leczyć pacjentów. W najlepszym wypadku znacznie pogorszą się standardy usług medycznych w tych szpitalach" - mówi Bolesław Piecha z PiS były minister zdrowia.

Minister zdrowia - jak każdy spośród 17 szefów resortów - musiała zmniejszyć swój budżet. Ogółem rząd na polecenie premiera musi znaleźć do soboty co najmniej 17 mld złotych.