Graś pilnował specsłużb i pracował u Niemca
Ciemne chmury zbierają nad głową rzecznika rządu Pawła Grasia. Nie chodzi już tylko o to, że nie musi płacić za wynajmowanie willi od obywatela Niemiec, w której mieszka od prawie 13 lat. Teraz okazało się, że Graś - jeszcze jako minister nadzorujący służby specjalne - pracował w spółce niemieckiego biznesmena, który wynajął mu dom.
- Poseł PiS: Nie wierzę w tłumaczenia Grasia
- PSL chce wyjaśnień od "dozorcy" Grasia
- Niemiec płaci rachunki za Grasia
- "Wstyd, że rzecznik polskiego rządu to cieć"
- Nowak: PiS szuka dziury w całym
- Graś: Nie jestem niemieckim agentem
- PiS do Tuska: Premierze wyrzuć Grasia
- Rzecznik Tuska jest dozorcą u Niemca
- Poseł PiS donosi na rzecznika Tuska do CBA
- Dorn: Ukarać rzecznika Tuska!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Paweł Graś od 2003 roku był członkiem zarządu spółki Agemark należącej do Niemca Paula Roglera. Zrezygnował dopiero w marcu 2009 roku, gdy został rzecznikiem rządu. Razem z żoną Dagmarą (wiceprezesem, a od lutego prezesem) tworzyli zarząd spółki niemieckiego biznesmena.
>>> Niemiec płaci rachunki za Grasia
Z akt Krajowego Rejestru Sądowego - podaje "Rzeczpospolita" - wynika, że Graś nie odszedł z firmy nawet wtedy, gdy został ministrem w kancelarii szefa rządu (od listopada 2007 roku do 11 stycznia 2008 roku) i odpowiadał za sprawy bezpieczeństwa i służby specjalne.
Rzecznik rządu twierdzi, że kiedy został ministrem koordynatorem służb specjalnych, "złożył pisemną rezygnację na ręce zgromadzenia wspólników, ale nie została odnotowana w KRS". "Zgłosiłem ponowną z chwilą objęcia funkcji w 2009 roku" - zapewnia.
>>> PiS donosi na rzecznika Tuska do CBA
Opozycja ma jednak wątpliwości. Zbigniew Ziobro, europoseł PiS twierdzi, że trzeba sprawdzić, skąd się bierze hojność obywatela Niemiec wobec polityka, który od lat ma dostęp do tajemnic służb specjalnych. Były minister sprawiedliwości przypomina historię posła Andrzeja Pęczaka, który dostał mercedesa od lobbysty Marka Dochnala. "Także w przypadku użytkowania domu przez pana ministra Grasia rodzą się pytania. Mam nadzieję, że minister i premier dogłębnie wszystko wyjaśnią, żeby nikt nie snuł podejrzeń o tło korupcyjne tej sprawy" - podkreśla Ziobro.
>>> "Wstyd, że rzecznik polskiego rządu to cieć"
W ubiegłym tygodniu "Super Express" ujawnił, że Paweł Graś nic nie płaci za wynajmowanie willi, w której mieszka od prawie 13 lat, a która należy do obywatela Niemiec. Wczoraj gazeta podała, że rzecznik rząd nie musi nawet płacić rachunków - robi to za niego spółka należąca do Paula Roglera.






















~AZA2011-09-11 01:13
TAJNY BOLEK U NIEMKI MERKEL
~pamela2011-04-14 09:33
CAŁY TEN nie RZĄD TO OBCOKRAJOWCY TO ŻYDO_KOMUNA MAFIA RUSKA, ICH ZADANIE TO ZARŻNĄĆ TEN KRAJ SPRZEDAĆ GO I KONIEC!! aLE NIE JUZ PAKUJĄ WALIZY I WON Z POLSKI WON Z NASZEGO KRAJU!!!
~jw2011-02-28 17:38
czy Polacy otworza oczy,i przegonia Grasia,balcerowicza i ich fundacje,ktore groza zaglada polski,w mojej glowie to sie nie miesci,kto rzadzi Polska?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!