Kaczyński wydał 3 mln złotych na premie
Nie tylko ludzie ministra sportu otrzymują wysokie nagrody. Premie rozdaje także prezydent. Lech Kaczyński wydał na nie ponad 3,3 mln zł. Dostało je prawie 700 osób z jego kancelarii, Biura Bezpieczeństwa Narodowego i Biura Ochrony Rządu. "Na głowę" to prawie 5 tys. zł.
- Drzewiecki do PiS: Nie jestem kłamcą
- Tusk: Nie będzie dymisji Drzewieckiego
- Kownacki wyjechał bez pożegnania
- Znów premie dla "chłopców Drzewieckiego"
- Minister zagrał vabank, spasował i wygrał
- Sejm nie obciął pensji "chłopcom ministra"
- "To PiS dał premie organizatorom Euro 2012"
- Lech Kaczyński wyrzucił Kutza i Zolla
- PiS: Minister sportu to kłamca
- "Rząd się wyżywi. Urban był prorokiem!"
- Profesor prawa Lech Kaczyński złamał prawo?
- Premie za Euro 2012 oddadzą za trzy lata
- Minister skapitulował i nie grozi dymisją
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najwyższe premie dostali pracownicy Kancelarii. Na 305 nagród poszło 1,6 mln złotych pisze "Fakt". Czy nagrodę dostał również szef Kancelarii Piotr Kownacki, który w weekendowym DZIENNIKU skarżył się, że prezydent nie potrafi docenić swoich urzędników? Nie odpowiadał jednak na telefony. Chociaż on - jak przypomina gazeta - nie narzeka na brak pieniędzy - odchodząc w zeszłym roku ze stołka prezesa Orlenu wziął 1,5 mln zł odprawy.
>>> Znów premie dla chłopców Drzewieckiego
Prezydent uszczęśliwił też nagrodami 90 pracowników podległego mu Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Na ich konto wpłynęło 467,7 tys. złotych. Ponad 120 tys. zł premii dostali pracownicy gospodarstwa pomocniczego przy Kancelarii Prezydenta (to taka mała „firma”, która prowadzi m.in. prezydencką aptekę). A 236 nagród (1,1 mln zł) wylądowało na kontach funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu.
>>> To PiS dał premier organizatorom Euro 2012
"Fakt" przypomina, że prezydent ma na głowie całkiem sporą gromadkę urzędników. Jest ich w Kancelarii 320 (jeszcze za Lecha Wałęsy było tam 259 osób, kolejne sto doszło za czasów Aleksandra Kwaśniewskiego). A średnie wynagrodzenie wynosi ponad 8000 złotych brutto.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!