Dziennik Gazeta Prawana logo

Premie za Euro 2012 oddadzą za trzy lata

27 sierpnia 2009, 06:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Minister sportu Mirosław Drzewiecki zabrał sowite, ponadstutysięczne premie szefom spółki PL.2012, która monitoruje przygotowania do Euro w Polsce. Tyle że, choć menedżerowie zainkasowali nagrody w całości, to oddawać je będą na raty - po 3,5 tys. zł miesięcznie. "Minister robi z opinii publicznej idiotów" - oburza się Joachim Brudziński z PiS.

Spółka PL.2012 została powołana przez rząd. I choć budowa stadionów, hoteli i autostrad, których domaga się od nas UEFA, nie przekroczyła do tej pory półmetka, to w połowie lipca okazało się, że każdy z trzech prezesów tej rządowej instytucji otrzymał na rękę ponad 110 tys. zł ekstra. Jeden z nich, Rafał Kapler, który jest ponadto prezesem w spółce budującej Stadion Narodowy, odebrał tam dodatkową premię - kilkanaście tysięcy złotych.

>>>Minister sportu tnie pensje w PL.2012

Kiedy wybuchła polityczna burza, minister sportu Mirosław Drzewiecki początkowo bronił przyznanych nagród. W końcu jednak zapewnił, że menedżerowie oddadzą pieniądze. We wtorek zdecydował, że będą zwracać je w ratach. Jak? Przez ponad trzy lata będą dostawać niższe pensje. - czytamy w komunikacie wydanym przez resort sportu. Jak jego decyzję komentują prezesi, którym odebrano premie? "Wszystko na ten temat znajduje się w komunikacie Ministerstwa Sportu, nie mamy nic do dodania" - ucina Katarzyna Meller, rzeczniczka spółki PL.2012.

>>>Wzięli premie to niech nie biorą pensji

Dlaczego Drzewiecki postanowił odebrać menedżerom pieniądze? Jak tłumaczyli w komunikacie przedstawiciele ministerstwa, wynika to z okoliczności związanych z kryzysem gospodarczym, "oczekiwań społecznych" oraz "konieczności oszczędności w wydatkach publicznych". Te tłumaczenia nie przekonują przedstawicieli opozycji. - ocenia Jan Dziedziczak, poseł PiS. Zrozumienia dla decyzji ministra Drzewieckiego nie znajduje nawet poseł koalicyjnego PSL Eugeniusz Kłopotek. "Mam powyżej uszu tych śmieszności. To zwracanie pieniędzy to od początku był pic na wodę" - mówi DZIENNIKOWI. Bardziej wyrozumiały jest senator PO Andrzej Person. "To honorowe rozwiązanie, przecież chodzi o to, aby oddali te premie" - ocenia w rozmowie z nami.

Jego zdaniem wcześniejsza decyzja o przyznaniu nagród menedżerom spółki PL.2012 była rzeczywiście pochopna. - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj