"Tusk to dziadowski premier. Obrażam go świadomie"
To nawet nie była ostra wymiana zdań - to była regularna kłótnia. Joachim Brudziński, który po wielu miesiącach nieobecności pojawił się w TVN24, ostro starł się z Moniką Olejnik. Poszło o tragedię smoleńską.
- "Wraży pisowiec" w serialu "Ranczo?" Producent się tłumaczy
- Nowi ludzie we władzach PiS. Kaczyński ściąga najwierniejszych
- Działacz PiS cieszy się z programu wizyty prezydenta Rosji
- Po pogrzebie posłowie PiS pojechali na imieniny ojca Rydzyka
- Poseł PO: "To żenujący spektakl i chamstwo"
- Komorowski: PiS nie ma szczęścia do dziadowskich porównań
- W grobie Kaczyńskiego leżą szczątki innych ofiar?
- Niesiołowski odgryza się Brudzińskiemu. "Ćwok"
- Brudziński zdradza, kiedy przeprosi premiera
- Brudziński się broni: Cieszę się, że nie chcą mnie rozstrzelać z kuszy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polityk PiS ostro atakował Donalda Tuska za jego postawę na miejscu wypadku rządowego Tu-154M pod Smoleńskiem. "Premier Tusk czmychnął z miejsca katastrofy, nie podszedł nawet do ciała prezydenta" - grzmiał. "A pana wszyscy koledzy podeszli do ciała prezydenta?" - pytała Olejnik. "Nie - odpowiedział poseł PiS - to było związane z życzeniem Jarosława Kaczyńskiego".
Brudziński stwierdził, że Władimir Putin i strona rosyjska modelowo rozegrała całą sytuację. Wyjaśnił, że chodzi m.in. o początkową deklarację szefa rosyjskiego rządu, że Jarosław Kaczyński będzie mógł zabrać ciało brata do Polski. Później - jak dodał, po ponad godzinie spędzonej w samolocie - odwołaną. "Putin modelowo pogrillował nas na lotnisku w Smoleńsku" - podsumował Brudziński.
Poseł nie zostawił suchej nitki na Donaldzie Tusku. Powtórzył, że ponosi on moralną i polityczną odpowiedzialność za katastrofę w Smoleńsku. "Niech pan powie, to był zamach, tak? Pan wierzy, że to był zamach?" - dopytywała Olejnik. "Ja tego nie wiem" - uchylał się Brudziński i przypominał o odpowiedzialności politycznej szefa rządu. "Tusk jest dziadowskim premierem, dlatego państwo polskie jest zarządzanie dziadowsko" - grzmiał. "Pan obraża teraz premiera, obraża pan całe państwo polskie" - odpowiedziała Olejnik. "Obrażam Donalda Tuska z pełną świadomością. Donald Tusk ponosi moralną i polityczną odpowiedzialność za tragedię z 10 kwietnia. Nie ma słów obrony dla Donalda Tuska i to jest moje święte i moralne prawo do oceny Donalda Tuska" - deklarował polityk PiS.
W lipcu także w "Kropce nad i" Joachim Brudziński zarzucał Donaldowi Tuskowi, że po katastrofie pod Smoleńskiem zostawił ciało prezydenta "w ruskiej trumnie", na błocie, na zwykłej czarnej folii.


























~jola2012-03-20 20:23
IDIOTOW DO PROGRAMOW SIE NIE ZAPRASZA
~Paweł2011-12-27 22:03
Popieram Tusk to dziadowski premier oszust kłamca nic dla Polski nie zrobił dobrego
~orzeł2011-05-22 23:40
To tylko PIS stać na takie określenia.Ludzie wierzący często występujacy w telewizji TRWAM.Jak to pogodzić z poszanowaniem chrześcijańskich wartości tak akcentowanych przez to ugrupowanie.A pan Brudziński kto to taki?
~demo2011-04-19 22:44
Jak ten bezczelny typ nie wstydzi się zabierać głosu. I jeszcze jedno, panie
JOJO. Nie obrażaj mieszkańców wsi, podły chamie.
Sekretarz generalny PiS zamazuje grzechy młodości.
Od objęcia premierostwa przez J. Kaczyńskiego Joachim Brudziński to
sekretarz
generalny i przewodniczący zarządu głównego PiS, a od jesieni ubiegłego roku
prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego. Teraz władza w PiS rozkłada się tak:
Jarosław Kaczyński ma rząd, Kuchciński odpowiedzialny jest za klub
parlamentarny, a Brudziński za partię. W kuluarach sejmowych szeptano, że
Brudziński spodobał się prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu bardziej niż
Marcinkiewicz, dlatego że nie ma parcia na medialny rozgłos. Być może wiemy,
dlaczego nie chciał medialnego szumu wokół siebie. Prawdopodobnie bał się,
że
ktoś rozpozna w nim dawnego łobuza z Zespołu Szkół Rybołówstwa Morskiego w
Świnoujściu. Brudzińskiego koledzy nazywali Jojo.
- Jojo wyleciał ze szkoły za rozbój i kradzież, której dokonał na torach
przed
budynkiem szkoły - mówi w rozmowie z nami ówczesny wicedyrektor szkoły i
przewodniczący szkolnego zespołu wychowawczego Czesław Hinc. - Matka
poszkodowanego chłopca powiadomiła mnie, że Jojo okradł jej syna, który
zamiast do internatu wrócił z płaczem do rodzinnego domu.
W tym samym dniu Joachim przyznał się do winy i został skreślony z listy
uczniów i wypisany z internatu. Hinc żałuje, że po roku dał Brudzińskiemu
jeszcze raz szansę i przyjął go z powrotem. Mówi, że po tym, jak Brudziński
wrócił do szkoły, wielu uczniów zgłaszało pretensje, że taki łobuz został
zrehabilitowany przez dyrekcję. Twierdzili, że kradzież na torach to nie
jedyne przestępstwo, jakiego dopuścił się Jojo. Niektórzy uczniowie donosili
na przykład, że przed wpadką jeździł specjalnie kilkadziesiąt kilometrów
pociągiem, aż do Wolina, aby na tej trasie okradać młodszych mieszkańców
internatu. Wicedyrektor szkoły nie przeprowadził dochodzenia w tej sprawie,
ponieważ Brudziński już raz poniósł karę.
Cóż stare dzieje, młodzieńcze grzechy. Może byśmy w ogóle poniechali pisania
o
młodości jednego z wodzów rewolucji moralnej, gdyby nie to, co zdarzyło się
po
naszej wizycie w Świnoujściu. W niecałą godzinę po moim pobycie u pani
dyrektor Marzeny Baranowskiej w Zespole Szkół Morskich w Świnoujściu (tak
się
teraz nazywa szkoła, w której uczył się Brudziński) Czesław Hinc odebrał
telefon od samego posła Brudzińskiego. Brudziński po wstępnych
grzecznościach
powiedział rozmówcy, że wie o kontaktach z tygodnikiem "NIE".
Sekretarz generalny PiS telefonicznie powiedział: - Jeśli naprawdę
interesuje
pana dziennikarstwo, to ja mogę panu zaproponować współpracę z inną gazetą.
Gdy rozmówca odmówił, Brudziński stwierdził: - Wobec mnie używa pan
esbeckich
metod.
Tego samego dnia do żony Hinca zadzwoniła Alicja L., matka bliskiego
przyjaciela Brudzińskiego Przemysława L. Kobiety znały się słabo, kiedyś
były
sąsiadkami. Alicja L. powiedziała, że jej syn Przemek (przyjaciel
Brudzińskiego) znalazł dobrze płatną fuchę dla jej męża: wystrój drogiej
restauracji w Szczecinie. Hinc jest teraz emerytem i dorabia przy pracach
artystycznych - rzeźbi w metalu. Były wicedyrektor szkoły jest pewny, że ta
propozycja miała mu zamknąć usta. Od czasu gdy zajęliśmy się sprawą, kilku
świadków wycofało się. Na przykład ówczesny kierownik internatu do spraw
wychowawczych nie pojawił się na umówionym spotkaniu i przestał odbierać
telefony. Nie mamy dowodów, że ma to związek z dzisiejszymi zabiegami
Joachima
Brudzińskiego, mamy dowody natomiast, że wcześniej kierownik internatu
potwierdził całą historię, a co więcej podpisał oświadczenie w tej sprawie.
Prawo i Sprawiedliwość - partia, którą kieruje teraz Jojo - cały czas
wyciąga
jakieś szczegóły z odległej przeszłości kompromitujące jej przeciwników.
Przy
tym to, że w przeszłości Jojo kradł, to jedno, a to, że Joachim Brudziński
teraz mówi nieprawdę, to drugie. Według Hinca Brudziński przeinaczał fakty
na
potrzeby artykułu, który ukazał się w "Polityce" nr 29/2006. W lipcowej
publikacji napisane jest, że przygoda, która mogła zaważyć na całym jego
życiu, wydarzyła się w szkole rybołówstwa morskiego, a dotyczyła
współudziału
w zdemolowaniu pociągu. W artykule słowa nie ma o kradzieży i rozboju. W
"Polityce" możemy też przeczytać, że dyrektor szkoły podjął decyzję, że do
czasu wyjaśnienia sprawy Brudziński może kontynuować naukę oraz że po jakimś
czasie został uniewinniony. W rozmowie z "NIE" członkowie ówczesnego grona
pedagogicznego mówią, że Jojo wyleciał tego samego dnia, którego dokonał
rozboju, i nigdy nie został uniewinniony. Jeden z nich zbulwersowany
kłamstwem
Joja zdecydował się nawet poinformować o wszystkim szczecińską "Gazetę
Wyborczą". Ta wbrew temu, co politycy PiS mówią, że "Gazeta" wściekle ich
atakuje, z niewiadomych powodów nie zajęła się tematem.
Brudziński w rozmowie z "NIE" mówi, że wicedyrektor Hinc mści się na nim, bo
on kiedyś krzyknął na niego "łysy", a w sprawie chodziło o kradzież jakichś
przedmiotów z pociągu. Gdy wyjaśniam, że nie tylko Hinc był w zespole
wychowawczym, który podjął decyzję o skreśleniu go z listy uczniów, mówi: -
Jestem zażenowany, że po tylu latach tkwi w tych ludziach politrucka szkoła.
Nie wstydzę się żadnego dnia z mojego życia. Ta politrucka banda nie złamała
mnie wtedy i nie złamie mnie dziś.
Po tym, jak "Super Express" ujawnił, że poseł Jan Bestry z lojalnego wobec
PiS
Ruchu Ludowo-Narodowego przed 20 laty seksualnie molestował uczennice,
Brudziński się oburzył.
Nie wyobrażam sobie współpracy z kimś, na kim taki zarzut by ciążył -
powiedział. Czyż więc nie przykro mu znosić w polityce samego siebie?
Jakoś nie.
Prawo i Sprawiedliwość jest partią, która swym przeciwnikom politycznym
wywleka wszelkie plamy z przeszłości. Gdy jej sekretarzowi generalnemu
czynimy
to, co on innym, czuje się skrzywdzonym niewiniątkiem.
Autor : Mateusz Kusiak
http://forum.gazeta.pl/forum/w,902,87101297,87105414,_Jojo_Brudzinski_w_mlodosci_okradal_kolegow_.htmlPrzemysław Warzywny-- "Skąd jednak wziął się ten autentyczny tragizm Kaczyńskiego? W 1990 czy 1991roku, jeszcze jako "żoliborski konserwatysta", chciał być przywódcą polskiejinteligencji, skuteczniejszym od Adama Michnika. Zamiast tego stał sięostatecznie populistycznym liderem, skuteczniejszym od Andrzeja Leppera".
~Skorpion.2011-01-10 16:30
Brudziński powinien na zawsze zniknąć z telewizji.
~re; goska2010-12-22 17:43
'Dama' z galerii - na przewrie!
~fort-una2010-12-22 17:43
SWIETA PRAWDA - tusek to dziad|!
~KC2010-12-22 16:42
PO to zgnilizna a olejnik jest jej funkcjonariuszem
~yoyoyo2010-12-22 10:32
Teraz może jest dziadowskie, ale za rządów ludzi PIS to nawet niema chyba takiego słowa co mogło by określać stan w jakim się znalazła Polska.
Przejrzyjcie na oczy to co wyprawiają PISowcy i Mochery i inne nawiedzeńce w Polsce to jest tragedia, ludzie na świecie śmieją się z nas i nie chodzi o komentarz Rosjan czy Niemców.
~Danka z Woli2010-12-21 22:12
Wyzywanie ludzi od dziadow - to specjalnosc Prawych i Sprawiedliwych.
Dlaczego pani olejnik po kolejnym wybuchu bluzgow Brudzinskiego nie zadala pytania; Czy podpisal Pan Deklaracje Lodzka??
Swoja droga,ciekawe, ze Prawi i Sprawiedliwi zamilkli na temat tej deklaracji, chociaz przedtem trabili o niej od rana do nocy!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!