Jarosław Kaczyński nie zostawia suchej nitki na rządach Donalda Tuska. Zdaniem prezesa PiS przypominają one najgorsze czasy PRL, bo doprowadziły one do bezprecedensowej walki przeciwko wartościom.

Ataki na Kościół, biskupów i wiarę zwykłych ludzi przypominają najgorsze czasy PRL, z okresu Władysława Gomułki - pisze do partyjnych działaczy Kaczyński. 

Prezes pyta przy tej okazji, czy pół wieku po tamtym okresie znów trzeba bronić wiary przed zorganizowaną przemocą.

Dalej Jarosław Kaczyński ostro krytykuje działania rządu na arenie międzynarodowej. Według lidera PiS nie wykorzystano szansy, jaką była polska prezydencja. Kaczyński uważa, że dziś w Europie jesteśmy świadkami, jak jedne państwa ulegają woli innych oraz jak inne potrafią bronić swoich interesów narzucając swoją wolę słabszym.

Prezes PiS napisał m.in., że ci którzy proponują nam rezygnację z suwerenności, kłamią i mataczą.

Zdaniem Kaczyńskiego nie o taką Europę walczył w Brukseli Lech Kaczyński.