Frasyniuk w TVN24 komentował m.in. sprawę materiałów znalezionych w celi Mariusza Trynkiewicza i wypowiedzi na ten temat Marka Biernackiego.

Zdaniem Frasyniuka jest w tym przypadku tylko jedna okoliczność łagodząca. Biernacki to idiota i kompromituje państwo - wyjaśnił były legendarny opozycjonista z czasów PRL. 

Jaką ma pani pewność, że minister nie podłoży pani w domu pornografii albo szczątków ludzkich? - pytał Władysław Frasyniuk prowadzącą program Monikę Olejnik. I apelował "do wszystkich", żeby nie wpuszczać ministra, bo może coś podłożyć. Oraz wzywał Tuska, by ten zdymisjonował Biernackiego.

Na te słowa ostro zareagował dziś w Radiu ZET poseł PO Stefan Niesiołowski.

To kompromitujące dla Frasyniuka. Puściły mu nerwy, może jest zmęczony. To zasłużony człowiek, ale czasem bredzi i w tym przypadku bredzi. To niegodny Frasyniuka, rynsztokowy bulgot - stwierdził poseł PO.

Niesiołowski zgodził się, że ujawnienie "pornografii i szczątków ludzkich" w celi Trynkiewicza, które okazały się później zdjęciami z dzieciństwa i mlecznymi zębami samego przestępcy, nie powinno mieć miejsca, ale ostro bronił ministra Marka Biernackiego. Jak można oskarżać ministra, że podrzuci komuś pornografię? (...) Przecież minister Biernacki nie jechał do Rzeszowa, nie widział tego i nie oglądał. (...) Został źle poinformowany, to się zdarza - tłumaczył Niesiołowski.

Monika Olejnik przypomniała, że do dymisji ministra wzywa także PiS i SLD.

Jaką wartość ma stanowisko ugrupowania, które twierdzi, że trwa okupacja, tylko że okupacja niemiecka była lepsza, bo wróg mówił po niemiecku, a obecna jest gorsza, bo okupant mówi po polsku? Jaką wartość ma to, co mówi Prawo i Sprawiedliwość? To jest wartość zerowa, jak napis w ubikacji - odpowiedział Niesiołowski.

Poseł przyznał jednocześnie, że dymisja Zbigniewa Ćwiąkalskiego ze stanowiska ministra sprawiedliwości była błędem. To był bardzo dobry minister, premier się pospieszył - powiedział poseł Platformy Obywatelskiej.