Oni podpalają Polskę, a teraz chcą podpalić Ukrainę. To są źli ludzie, pani redaktor - ocenia politykę PiS wobec Radosława Sikorskiego i rządu Jacek Protasiewicz. Najbardziej dostało się Ryszardowi Czarneckiemu. Nie wolno mu wierzyć, on konfabuluje. Nie warto go słuchać. To Jasio Wędrowniczek, który potraktował swoją kadencję jako okazję do zwiedzania świata - mówił na antenie Radia ZET szef kampanii wyborczej.

Jego zdaniem, współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego to są ludzie, którzy chcą wymierzać sprawiedliwość wedle własnego kodeksu, a ich kodeks jest jak babcia Pawlakowa. Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Oni każde nieszczęście wykorzystają, bo każdą kampanię budują na jakimś ludzkim nieszczęściu. Cynicznie wykorzystują, żeby bardziej poruszyć serca. To są źli ludzie pani redaktor - stwierdził.

Europoseł pokazuje też, że sami Ukraińcy doceniają to, co osiągnął polski minister. Mam w telefonie SMS od doradcy Jacyniuka. "Podziękuj Radkowi. Radek did a great job". Tak jest postrzegane na Ukrainie i w Europie to, co zrobił Sikorski. Tylko PiS tego nie widzi, bo PiS nienawidzi Polski i Polaków, którzy odnoszą sukcesy międzynarodowe - podsumował.