Do tej pory jako minister infrastruktury i rozwoju zarabiała w rządzie około 17 tyś. zł miesięcznie. Na stanowisku unijnego komisarza Elżbieta Bieńkowska będzie otrzymywać znacznie więcej.

"Super Express" podaje, że podstawowa pensja komisarza wynosi 20 666 euro miesięcznie - to około 87 tys. zł.

CZYTAJ TAKŻE: Tusk dostanie 80 tys. zł emerytury miesięcznie>>>

Bieńkowska nie będzie musiała czekać do końca miesiąca na pierwszą pensję, bo jak informuje "Super Express", nowa komisarz dostanie tzw. dodatek powitalny, na który składają się dwie pensje - ok. 174 tys. zł.

Po pięciu latach kadencji dostanie dodatek przejściowy w wysokości ok. 47 tys. zł i będzie on wypłacany przez trzy lata.

To nie koniec profitów. Po 60 roku życia będzie inkasować emeryturę w wysokości ok. 13 tys. zł miesięcznie., a po ukończeniu 65 roku życia Elżbieta Bieńkowska jej konto będzie co miesiąc zasilać emerytura wynosząca ok. 18,5 tys. zł.