Prokuratura Apelacyjna w Krakowie prowadzi postępowanie w sprawie domniemanych więzień CIA, w których torturowano ludzi. Taki ośrodek miał się znajdować w Starych Kiejkutach.

Mamy do czynienia ze śledztwem prokuratorskim, które trwa sześć lat. Nie przyniosło żadnych konkretnych rezultatów. Trwa już tyle lat, a ja zawiadomienie w imieniu Komisji ds. służb specjalnych złożyłem w 2006 roku. Ówczesny Prokurator Generalny nie zdecydował się na formalne wszczęcie śledztwa, co powinno być oddzielnym przedmiotem postępowania - stwierdził Roman Giertych w TVP Info.

Zdaniem adwokata taką sytuację akceptował Jarosław Kaczyński.

Sądzę, że dzisiaj jest czas na wyciągnięcie wniosków prawno-karnych z całej sytuacji. Zobaczymy oczywiście dokładnie, co jest w raporcie CIA - powiedział Giertych i dodał, wśród współodpowiedzialnych za taki stan rzeczy są m.in. Leszek Miller, a też Zbigniew Ziobro oraz Jarosław Kaczyński. UJAWNIONO RAPORT O WIĘZIENIACH CIA>>>CZYTAJ WIĘCEJ>>>>

Bulwersuje mnie, że zawiadomienie szefa komisji , czyli organu sejmowego, zostało zlekceważone przez Prokuratora Generalnego. To skandal, który powinien doprowadzić do odrębnego śledztwa. Przy obecnym Prokuratorze Generalnym, którego nominował prezydent Lech Kaczyński, bardzo wątpię, procedury raczej nie będą respektowane. To, co zostało zrobione, nagłe przeniesienie śledztwa z Warszawy do Krakowa, powinno zostać ocenione przez pana prezydenta, który jest współodpowiedzialnym za nadzór prokuratora  - dodał Giertych. 

ZOBACZ TAKŻE: Polskie władze złamały konstytucję? Senator PO o raporcie ws. więzień CIA>>>