Byłam w Moskwie po katastrofie smoleńskiej, widziałam tą olbrzymią rozpacz i żal, ale Macierewicza tam nie widziałam. Macierewicz w tym czasie pojechał do Warszawy robić politykę. Dlatego zarzucanie komukolwiek, że coś zlekceważył, jest kłamstwem i niegodziwością - mówiła w "Faktach po Faktach" na antenie TVN24 Ewa Kopacz. Politykę można robić wszędzie, ale nie na ludzkim nieszczęściu. To będzie niegodziwe, jeśli nowa komisja smoleńska ma udowodnić tezę Macierewicza - dodała była premier

Była szefowa PO zabrała też głos w sprawie programu "Rodzina 500 Plus". Nie wykluczyła, że jej partia poprze ten program, bo przez ostatnie 8 lat to właśnie Platforma Obywatelska i PSL realizowały politykę prorodzinną. Jak trzeba było budować żłobki i przedszkola, to robiliśmy to - twierdziła. Oskarżyła też PiS, że dzieli dzieci na "lepsze i gorsze" oraz, że partia Jarosława Kaczyńskiego oszukała obywateli w kampanii wyborczej, mówiąc o 500 złotych na każde dziecko. Dziś jest kryterium dochodowe. Gdyby nie było go, to również pierwsze dziecko dostałoby to 500 zł - wyjaśniła