Kukliński uratował nas przed wojną atomową
Gdyby Rosjanie wkroczyli do Polski, NATO mogłoby odpowiedzieć atakiem atomowym. Bomby spadłyby wtedy na Polskę. Kukliński nas przed tym uratował - powiedział Bogumiłowi Łozińskiemu z DZIENNIKA historyk Wojciech Roszkowski. Tak skomentował odtajnienie przez CIA dokumentów przygotowanych na podstawie informacji uzyskanych od płk. Ryszarda Kuklińskiego.
- Wiemy już, co Kukliński przekazywał CIA
- Dudek: Nie groził nam atak Sowietów
- Policyjny kordon przed domem Jaruzelskiego
- "Urban łże jak bura suka"
- Co USA wiedziały o stanie wojennym
- ZOMO znowu zaatakowało opozycję
- Młodzi Polacy: Ukarać za stan wojenny
- "Jaruzelski ratował kolegów komunistów"
- "USA wykorzystały Kuklińskiego"
- "Alibi Jaruzelskiego jest coraz słabsze"
- Odtajniona małość generała
- "ZSRR był gotów użyć broni nuklearnej"
- Generał Jaruzelski był sowiecką marionetką
- „Postawa, zachowanie i styl Jaruzelskiego” wg CIA
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem Roszkowskiego materiały Centralnej Agencji Wywiadowczej ostatecznie niszczą także tezę forsowaną przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego, jakoby wprowadzenie stanu wojennego było koniecznością, bo inaczej do Polski wkroczyłaby Armia czerwona.
p
Fragment wywiadu z prof. Wojciechem Roszkowskim
Bogumił Łoziński: Dlaczego Kukliński zdecydował się przekazywać informacje Amerykanom?
W sztabie generalnym był odpowiedzialny za obronę terytorium Polski. I z tego punktu widzenia zrobił to, co do niego należało. Kukliński bronił terytorium Polski przed konsekwencjami ofensywy
sił Układu Warszawskiego, która mogła spowodować atomową odpowiedź NATO. Bomby spadłyby na terytorium naszego kraju. Z tego punktu widzenia ostrzeżenie Amerykanów, że Związek Radziecki
przygotowuje zbrojną interwencję w Polsce było wypełnieniem zadania, za które odpowiadał. Kukliński zdradził Sowietów, ale na pewno nie zdradził polskiej racji stanu. Literalnie rzecz
biorąc, zrobił to, co do niego należało.
Analiza raportów wskazuje, że wkroczenie obcych wojsk było przygotowywane w grudniu 1980 r., ale nie w grudniu 1981 r. Czy to podważa główną linię obrony generała, że musiał
wprowadzić stan wojenny, bo Polsce groziła radziecka interwencja?
Dokumenty CIA całkowicie podważają linię obrony Jaruzelskiego, który utrzymuje, że wprowadził stan wojenny, bo groziła nam interwencja wojsk Układu Warszawskiego. Potwierdzają to także
informacje zawarte w notesie gen. Wiktora Anoszkina, że Kreml nie przygotowywał interwencji w Polsce w grudniu 1981 r. Wprost przeciwnie, pokazują, że w ogóle nie mieli zamiaru wkroczyć.
Raporty Kuklińskiego pogrążają Jaruzelskiego.
Cały wywiad z prof. Wojciechem Roszkowskim w sobotnim wydaniu DZIENNIKA




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!