Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Prezydent i premier nie polecą razem do Brukseli

2009-02-24 | Ostatnia aktualizacja: 19:26 | Komentarze: 0 | skomentuj
Prezydent i premier nie polecą razem na szczyt

Prezydent i premier nie polecą razem na szczyt Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

Prezydent i premier nie polecą jednym samolotem na niedzielny, antykryzysowy szczyt UE do Brukseli. Choć Lech Kaczyński zaprasza Donalda Tuska do wspólnej podróży, to szef rządu tłumaczy, że on leci wcześniej na różne nieformalne spotkania. Ale samolot rządowy zostawia do dyspozycji prezydenta.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Lech Kaczyński nie ma nic przeciwko wspólnej podróży. "Nie mamy innego wyjścia, bo jest jeden samolot" - odparł Lech Kaczyński. Zaznaczył przy tym, że ani prezydent, ani premier nie powinni latać samolotami rejsowymi.

>>> Kłótni o samolot nie będzie

Jednak Donald Tusk raczej nie skorzysta z tej możliwości, bo opuszcza Polskę już w piątek. Bo w piątek, sobotę i w niedzielne przedpołudnie - poprzedzające brukselski szczyt - ma zaplanowane spotkania z europejskimi politykami.

W piątek szef polskiego rządu ma spotkać się kanclerz Niemiec Angelą Merkel; w sobotę chciałby rozmawiać "z kilkoma innymi politykami europejskimi". Z kolei w niedzielę rano Tusk spotyka się z szefami rządów państw Grupy Wyszehradzkiej oraz Litwy, Łotwy, Estonii, Rumuni, Bułgarii. W tym spotkaniu ma także uczestniczyć przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

"Zostawiam do dyspozycji pana prezydenta ten samolot i będę prawdopodobnie cały czas w trasie. Niewykluczone, że spotkamy się w niedzielę w Brukseli" - powiedział premier.

Strona polska poinformowała już czeską prezydencję, że na szczyt wybiera się nie tylko premier, ale także prezydent. Poproszono również o dostawienie dla polskiej delegacji drugiego krzesła do stołu obrad.

Tusk wyjaśnił, że Czesi planowali - ze względu na nieformalny charakter szczytu - że każda delegacja będzie miała jedno miejsce przy stole. Podkreślił jednak, że Polska nie jest jedynym krajem, który będzie reprezentowany przez premiera i prezydenta.

AGR
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «