Kiełbasa wyborcza pierwsza klasa. Najdziwniejsze pomysły na zjednanie wyborców
27 lutego 2014, 06:55
Płyn do naczyń, plaża nudystów nad Wisłą i prezerwatywy - pomysłowość polityków zabiegających o głosy wyborców nie zna granic. Wykorzystają nawet paprykę czy np. poszewkę na poduszkę.
1/8Po jeden z najbardziej oryginalnych gadżetów sięgnął przed wyborami w 2011 roku kandydat SLD. Marek Dyduch - bo o nim mowa - w jednej z wiosek w Górach Stołowych rozdawał buteleczki z płynem do mycia naczyń. Na etykiecie było jego zdjęcie i hasło "Dobry duch - Marek Dyduch". Jego pomysłem były też… poszewki na poduszki z napisem "Dobry duszek - Dyduszek" i "Poducha od Dyducha"<br ><br /><a href="http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/452005,zblizaja-sie-wybory-samorzadowe-kielbasa-wyborcza-juz-jest.html" target="_blank"><b>Miasta wykładają kiełbasę wyborczą. ZOBACZ, CO JUŻ OBIECUJĄ SAMORZĄDY >>></b></a>
Agencja Gazeta/Fot. ukasz Giza Agencja Gazeta
2/8Piotr Gadzinowski
Agencja Gazeta/Fot. Wojciech Olkunik AG
3/8Jacek Żalek
Agencja Gazeta/Fot. Sławomir Kamiski Agencja Gazeta
4/8Konwencja PiS
Agencja Gazeta/fot. Jakub Ociepa Agencja Gazeta
5/8Janusz Palikot
Agencja Gazeta/Fot. Marcin Onufryjuk Agencja Gazeta
6/8Waldemar Pawlak
Agencja Gazeta/Fot. Sławomir Kamiski Agencja Gazeta
7/8Rafał Trzaskowski
Newspix/BURZYKOWSKI
8/8Sebastian Wierzbicki
Agencja Gazeta/Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media