Setki ludzi z obrażeniami od petard
509 osób zostało rannych, w tym 17 poważnie, podczas odpalania petard i innych ładunków wybuchowych w sylwestrową noc we Włoszech. Z ulgą odnotowano, że w tym roku nikt nie zginął. Jak co roku najwięcej rannych było w Neapolu i okolicach. Tylko tam rannych zostało ponad 110 osób.
- Setki tysięcy Polaków pod chmurką
- Mnóstwo pożarów w sylwestrową noc
- Reanimacja twarzy po szalonym sylwestrze
- Tak Polacy witali Nowy Rok
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najbardziej huczne zabawy sylwestrowe oraz najgłośniejsze pokazy pirotechniczne, z jakich słynie południe Włoch, także w tym roku zakończyły się serią wypadków. W mieście Caserta w Kampanii obrażenia odniosło 14 osób, w niedalekim Salerno - 15.
W Neapolu bardzo dużo pracy mieli strażacy, którzy gasili dziesiątki pożarów kontenerów na śmieci, podpalonych przez wybuchające petardy.
W Katanii na Sycylii 32-letni mężczyzna, który stał na balkonie swego domu, został trafiony w głowę kulą, wystrzeloną z broni palnej przez kogoś z sąsiedztwa. Jest w szpitalu. W Palermo petardy i inne materiały wybuchowe zraniły 30 ludzi. W Tarencie, także na południu, 15 osób odwieziono do szpitala z powodu zatrucia dymem w rezultacie pożaru, wywołanego przez wrzuconą do mieszkania petardę.
W Bari amputowano rękę 17-latkowi, który zranił ją ciężko odpalając niebezpieczną i nielegalną petardę o nazwie "Mefisto". 12 osób zostało rannych w Mediolanie. Wśród 12 osób, które trafiły do szpitala w Rzymie, jest 6-letnie dziecko z obrażeniami twarzy i ręki.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!