Wymiana ognia artyleryjskiego i z broni automatycznej rozpoczęła się około północy czasu polskiego. Na pewien okres straciła na intensywności, ale przed świtem znów zaczęła się nasilać - informuje agencja AFP.

Walki toczą się niedaleko strategicznego skrzyżowania "K4" - ronda znajdującego się w połowie drogi pomiędzy lotniskiem a portem w Mogadiszu.

W miejscu tym znajdowało się kilkudziesięciu ugandyjskich żołnierzy z sił pokojowych Unii Afrykańskiej (AMISOM). Kiedy rebelianci rozpoczęli atak odpowiedzieli oni ogniem z moździerzy i czołgów. Na miejsce z głównej bazy AMISOM, znajdującej się obok lotniska, wysłano co najmniej jeden konwój pojazdów opancerzonych.

Do starć pomiędzy islamistami z organizacji Al-Szabab i Hezb al-Islamija a żołnierzami sił pokojowych i wojskami rządowymi dochodzi w stolicy Somalii niemal codziennie, jednak rzadko są one tak intensywne.