Mieszkanka południowego Libanu raniona w eksplozji trafiła do szpitala w Izraelu. Szpital znajduje się w miejscowości Safed, która jest stale ostrzeliwana przez bojowników z Hezbollahu.
Dokładnie nie wiadomo jak ciężkie są obrażenia Libanki ani dokładne okoliczności jej zranienia. Świadkowie mówią, że jest w ciężkim stanie.
Władze Izraela chcąc uniknąć ofiar wśród ludności cywilnej poprosiły mieszkańców kilkunastu nadgranicznych wiosek by opuścili je na czas konfliktu. Ma to być wyraźny sygnał że wojsko izraelskie przygotowuje się do ofensywy lądowej na Liban.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|