Dziennik Gazeta Prawana logo

Potwór morski schwytany

12 października 2007, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Takie potwory od wieków siały strach na morzach i oceanach. Wielkie jak wieżowce kałamarnice potrafiły ponoć przełamać statek jak zapałkę. Rybacy z Nowej Zelandii złowili właśnie 450-kilogramowy okaz. Według naukowców - to maleństwo, choć oczy ma jak talerze.

Rybacy wypłynęli na połów antarów patagońskich, dwumetrowych ryb - ulubionego dania kałamarnicy. I można powiedzieć, że schwytali morskiego potwora na żywą przynętę. Złowiona kałamarnica nie była zbyt okazała - ot, niecałe pół tony i kilka metrów. I nie była agresywna, bo świeżo po posiłku.

Kałamarnice należą do największych bezkręgowców świata, kiedyś złapano 25-metrową! Te mięsożerne mięczaki, o kształcie przypominającym torpedę, mają "usta" jak dziób. A silne są na tyle, aby zgnieść stalową linę, mają pięć par długich ramion z przyssawkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj