Ostrzegą o trzęsieniu... sekundy przed katastrofą
Japończycy szukają coraz to nowszych sposobów na ograniczenie skutków trzęsień ziemi. Teraz wymyślili, że o zbliżających się wstrząsach będą ostrzegać media. Problem w tym, że zrobią to na góra kilka-kilkanaście sekund przed kataklizmem. Ale czy to wystarczy, aby ludzie znaleźli bezpieczne schronienie?
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ostrzeżenia mają pojawiać się w radiu i telewizji od jesieni. Pomysł jest taki, żeby uprzedzeni o nadchodzącym niebezpieczeństwie Japończycy mogli się do niego przygotować. Niestety, będą mieli na to najwyżej kilkanaście sekund.
System wczesnego ostrzegania przed trzęsieniem ziemi obejmuje około tysiąca ośrodków rozmieszczonych na terenie całego kraju. Specjalne urządzenia wykrywają drgania, które poprzedzają właściwe trzęsienie ziemi. System lokalizuje epicentrum i szacuje siłę wstrząsu.
System wczesnego ostrzegania przed trzęsieniami jest testowany od połowy ubiegłego roku. Na razie dostęp mają jednak tylko niektóre służby i przedsiębiorstwa. Korzystają z niego na przykład koleje i firmy budowlane. Japońska Agencja Meteorologiczna chce przez najbliższe pół roku popularyzować system i uczyć, jak reagować na ostrzeżenia.
W Japonii niemal każdego dnia dochodzi do trzęsień ziemi, choć zazwyczaj są one ledwie wyczuwalne i nie powodują większych szkód. Ostatnio najpoważniejsze trzęsienie wystąpiło w styczniu 1995 roku w Kobe (siła 7 stopni Richtera). Zginęło ponad 6 tysięcy osób. Większość z nich spaliła się w drewnianych domach.
Najtragiczniejsze trzęsienie było w 1923 roku w Tokio. Zginęło 140 tysięcy osób.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!