Przez lekkomyślność sternika motorówki na rzece Connecticut utonęła młoda dziewczyna. Pijany wypadł z pędzącej łodzi do wody a ta, pozbawiona kontroli, uderzyła w płynącą nieopodal żaglówkę, wyrzucając za burtę czworo członków jej załogi.
Dziewczyna straciła przytomność przy uderzeniu motorówki w żaglówkę. Wpadła do wody. Przyjaciele nie zdążyli jej uratować. Cała trójka z załogi żaglówki trafiła do szpitala w miejscowości New Haven.
Okazało się, że pijany sternik to państwowy urzędnik ze stanowego departamentu ochrony środowiska, Gregory Sieger. Mężczyznę aresztowano i oskarżono o spowodowanie śmierci i zagrożenia życia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|