Kapral Justin Sharratt może uniknąć odpowiedzialności za udział w masakrze 24 irackich cywili w miejscowości Haditha w listopadzie 2005 roku. Do głównodowodzącego korpusem gen. Jamesa Mattisa dotarł właśnie niezależny raport ze śledztwa, rekomendujący oddalenie wszelkich zarzutów wobec Sharratta.
Autor raportu, pułkownik Paul Ware, na 18 stronach rozpisuje się o tragedii, jaką była masakra mieszkańców Hadithy, lecz broni racji żołnierza, oskarżonego m.in. o zastrzelenie trzech
braci w jednym z domów. Tego dnia, w listopadzie 2005, amerykański oddział szukał autorów zamachu, w którym kilka godzin wcześniej zginął ich kolega.
"Niezależnie od tego, czy by to akt odwagi w walce z wrogiem, czy tragedia wynikła z błędnego wskazania przeciwnika, który ma w zwyczaju chować się między osobami niewinnymi,
działania kaprala Sharratta były jak najbardziej uzasadnione" - pisze w raporcie płk Ware.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|