Obama o wycieku: To jeszcze nie koniec
Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama oświadczył, że mimo widocznego zatamowania wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej, problem nie został jeszcze całkowicie rozwiązany.
- Zatoka Meksykańska skaziła wybrzeża Florydy
- Śmiercionośna ropa BP przestała ciec
- BP bezradne w obliczu katastrofy
- To jeszcze nie koniec. Ropa znowu cieknie
- Obama lepszy niż Bush, ale już go nie chcą
- Koncern BP przyłapany na fotokłamstwie
- Koncerny zrzucają się na ratowanie środowiska
- BP ujawnił przyczyny katastrofy w Zatoce Meksykańskiej
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Koncern BP nałożył na ujście ropy kopułę, która zatamowała w czwartek jej wyciek.
Obama powiedział, że zatamowanie wycieku jest "dobra nowiną", ale należy zachować ostrożność, dopóki nie zostanie znalezione trwałe rozwiązanie problemu.
O godz. 14.25 czasu lokalnego w czwartek, po tym jak inżynierowie stopniowo zamknęli ostatni z trzech zaworów 75-tonowej, szczelnie dopasowanej kopuły, ropa przestała wypływać do wód zatoki.
Wyciek powstrzymano 85 dni, 16 godzin i 25 minut po pierwszych doniesieniach o wybuchu na platformie wydobywczej Deepwater Horizon, który zabił 11 osób i spowodował katastrofę ekologiczną.
BP drąży obecnie dwie studnie, dzięki którym ma zamiar wpompować cement i muł do miejsc przecieku, w nadziei na jego całkowite zatamowanie do połowy sierpnia.
Wyciek ropy ze złoża pod dnem Zatoki Meksykańskiej to największa katastrofa ekologiczna w historii USA. Do wód zatoki wypłynęło według wstępnych ocen od 354 do 698 mln litrów ropy.
Źródło: PAP





























~afroental2010-07-16 20:03
ludzie i ich chciwość, rzygać sie chce
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!