Uratował tupolewa. Rosja ma bohatera
Bez systemów nawigacyjnych, na zamkniętym lotnisku i kompletnie nieprzygotowanym pasie otoczonym tajgą, z półgodzinnym zapasem paliwa - w takich warunkach lądowali piloci samolotu Tu-154M rosyjskiego czarterowego towarzystwa Ałrosa. Film pokazujący zagrzebany błocie, ale tylko nieznacznie zniszczony samolot jest hitem w rosyjskim internecie, a pilotów internauci ogłosili bohaterami.
- Tupolew lądował awaryjnie. Ściął drzewa, ale udało się
- "Tupolew bombowcem? Kaczyński plecie bzdury"
- Ten polityk nie boi się Tu-154 po rosyjskim remoncie
- Samolot Berlusconiego zawrócił przez... pęcherzyk
- Katastrofa samolotu pod Kabulem. 7 zabitych
- Rosjanie uziemią tupolewy?
- Tupolew cudem wylądował w tajdze. Dziś odleciał do naprawy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na lotnisku w miejscowości Iżma w republice Komi ostatni raz samoloty lądowały dziesięć lat temu. Były to małe maszyny, takie jak Jak-40. Od tego czasu pas startowy niszczeje, zdążyły wyrosnąć drzewa. Dlatego przymusowe lądowanie wielkiego Tu-154M było w okolicy wielkim wydarzeniem. Lokalni włodarze są pełni podziwu dla wyczynu pilotów. "Ja bym im dał medal Bohatera Rosji za to, co zrobili" - przyznał szef lokalnej administracji.
>>> Zobacz film z miejsca awaryjnego lądowania
Pasażerowie za to mówią o wielkim strachu. "Sam widziałem, jak skrzydła samolotu ścinają wierzchołki drzew jak kosiarka. Wybuchła panika, ktoś krzyknął, że się palimy. Jak tylko samolot się zatrzymał, ludzie rzucili się otwierać drzwi" - relacjonował "Komsomolskiej Prawdzie" mężczyzna, który był na pokładzie.
Sprawę prokuratura i Federalna Agencja Transportu Lotniczego. Wstępne ustalenia mówią, że na pokładzie Tu-154M doszło jednoczesnej awarii trzech z czterech generatorów prądu. Właściciel samolotu - towarzystwo Ałrosa - zapewnia, że maszyna była sprawna.
Zniszczenia samolotu są na tyle niewielkie, że eksperci nie wykluczają powrotu many do użytku.






























~Mark Twain2010-09-08 13:15
Czy ladowanie bylo we mgle czy jednak widzieli gdzie siadaja?
~OMEN2010-09-08 13:01
Taa...To dawać go tu!! Niech lata w specpułku drugim TU-154!!
~oki2010-09-08 13:00
. "Sam widziałem, jak skrzydła samolotu ścinają wierzchołki drzew jak kosiarka''
PEWNIE WIERZCHOLKI BYŁY PODPIŁOWNE, PRZECIEZ TUPOLEW PO SPOTKANIU Z DRZEWEM ROZPADA SIE W PYŁ! BO TŁUMACZYLI ZE JEST ZBUDOWANY Z TAKICH CIENKICH BLASZEK ZE NAWET DOTYKAC GO NIE WOLNO
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!