Do wypadku doszło w sobotę na lotnisku w Surgucie na Syberii.

Reklama

"Zgodnie z przeprowadzoną analizą, Rostransnadzor (federalna służba nadzoru transportu) wydał zalecenie zawieszenia lotów samolotów Tu-154B do czasu ustalenia przyczyn, które doprowadziły do incydentu na lotnisku w Surgucie" - poinformował przedstawiciel Rostransnadzoru Oleg Kulesz.

Wcześniej wspomniał o tym szef Rostransnadzoru Giennadij Kurzienkow. Kurzienkow podczas spotkania z ministrem transportu Igorem Lewitinem poinformował go, że Rostransnadzor przygotowuje dokumenty dotyczące zawieszenia lotów Tu-154B.

Tymczasem Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) ogłosił w niedzielę na swojej stronie internetowej, że odnaleziono dwie czarne skrzynki samolotu, który w sobotę uległ wypadkowi. Obecnie badana jest zawartość skrzynek.

Tu-154B, który miał lecieć z Surgutu na Syberii do Moskwy, zapalił się podczas kołowania przed startem. Według agencji ITAR-TASS, najpierw zapalił się jeden z silników, w wyniku czego wybuchł jeden ze zbiorników paliwa. Maszyna, która należała do linii Kogałymawia (Kogalymavia), doszczętnie spłonęła.

Na pokładzie znajdowało się 116 pasażerów oraz ośmiu członków załogi.

Tu-154B jest jedną z głównych wersji samolotu Tu-154. Tu-154 - to samolot pasażerski średniego zasięgu produkcji radzieckiej. Samoloty te zostały wycofane z PLL LOT, lecz dwie maszyny typu Tu-154M służyły do przewozu władz państwowych. Od czasu katastrofy pod Smoleńskiem 10 kwietnia roku 2010 pozostała jedna.

Agencja Associated Press pisze, że w swej długiej historii samoloty Tu-154 miały ponad 30 katastrof, lecz wiele było wynikiem błędu pilota lub złej konserwacji.

Reklama