Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjskie media: Ukraińcy chcieli zestrzelić samolot Putina

17 lipca 2014, 21:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szczątki zestrzelonego nad Ukrainą malezyjskiego samolotu
Szczątki zestrzelonego nad Ukrainą malezyjskiego samolotu/AP
Ukraińcy chcieli zestrzelić samolot prezydenta Rosji, ale się pomylili - taką informację podała agencja Interfax, informując o maszynie, która spadła około 50 kilometrów od granicy ukraińsko-rosyjskiej. Agencja twierdzi, że oba samoloty leciały tym samym kursem, a ich trasy pokryły się nad Warszawą.

Ta nieprawdopodobna informacja przekazywana jest również przez rosyjskie stacje telewizyjne. Dobrze poinformowane źródła przekonują, że ukraińska armia pomyliła samoloty sądząc, że nad terenami kontrolowanymi przez separatystów przelatuje właśnie samolot Władimira Putina.

Rosyjskie media publikują też informacje rzekomych świadków, którzy widzieli, jak jakiś obiekt uderzył w malezyjski samolot. Inni przekonują, że widzieli bojową maszynę armii ukraińskiej, która zestrzeliła boeinga.

Myśleli, że strzelają w maszynę wojskową

Tymczasem jeden z przywódców separatystów, obywatel Rosji i - według władz w Kijowie - funkcjonariusz rosyjskiego wywiadu wojskowego Igor Girkin, znany także jako Striełkow, tuż przed pojawieniem się informacji o katastrofie maszyny napisał, że bojówkarze zestrzelili pod Torezem wojskowy samolot An-26.

Takie właśnie wydarzenie miało miejsce we wtorek. Wojskowy An-26 leciał na wysokości 6,5 tysiąca metrów. Ukraińskie władze nie wykluczały wtedy, że strzelano z terytorium Rosji, ponieważ wówczas jeszcze wątpiono, że separatyści mają taką broń.

Wersję o pomyłce separatystów potwierdzają opublikowane przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy rozmowy telefoniczne. W dwóch krótkich rozmowach separatyści przyznają się do tego, że zestrzelili samolot. Bojówkarze pojechali na miejsce i byli zdziwieni, że wśród ofiar byli tylko cywile, a na pokładzie nie było broni.

W Rasija24 cały czas 3 wersje: akt terrorystyczny (nie wiadomo czyj), rakieta (nie wiadomo czyja) lub USTERKA TECHNICZNA.

Krzysztof Skórzyński (@skorzynski) July 17, 2014

Donieckie władze skarżą się, że separatyści uniemożliwiają prowadzenie akcji ratunkowej, nie dopuszczają na miejsce ratowników i ekspertów. Bojówkarze już zapowiedzieli, że czarne skrzynki przekażą do Moskwy do Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, czyli instytucji, która bada wypadki na terytorium byłego ZSRR.

Kondolencje od Putina

Tymczasem kondolencje malezyjskiemu premierowi przekazał Władimir Putin. Jak twierdzi tamtejsza agencja informacyjna, wyraził on z powodu katastrofy samolotu na Ukrainie oraz wyraził wsparcie dla rodzin ofiar.

Strona ukraińska twierdzi, że boeing 777 został zestrzelony rakietą ziemia-powietrze, a winnymi tragedii są prorosyjscy separatyści. Ci natomiast zaprzeczają zarzutom i mówią, że katastrofa to .

CZYTAJ WIĘCEJ: Kto był na pokładzie zestrzelonego boeinga? >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj