Zamachowiec samobójca podjechał samochodem do konwoju i zdetonował ładunek. Na skutek tego wybuchu doszło do znacznych zniszczeń, jeden z pojazdów został odrzucony z drogi.
Jest to pierwsza ofiara, którą poniósł Bałtycki Korpus NATO. 38-letni plutonowy Rafał Celebudzki wcześniej służył w misji w Iraku. Osierocił dwójkę dzieci.
W zamachu zginęło również dwóch Amerykanów: żołnierz oraz pracownik cywilny. Lekko rannych zostało dwóch polskich żołnierzy ze szczecińskiego Korpusu NATO.
To trzecia misja w Afganistanie, w której służą wojskowi z Wielonarodowego Korpusu. - - wyjaśnia podpułkownik Wojciech Wiśniewski. - - dodaje.
W Afganistanie obecnie stacjonuje 100 żołnierzy z Kwatery Głównej NATO oraz partnerskich jednostek.
To ten wybuch. RT @mepenglish: KABUL: (Middle East Press) #Suicide Attacker Targets #NATO Forces Convoy In #Kabul pic.twitter.com/CLsjAPjuaq
— MaciekSŁOM(A)czyński (@m_slomczynski) wrzesień 16, 2014
CZYTAJ TAKŻE: Polską armię czeka wielka... demobilizacja. MON uspokaja>>>