Dziś, w 69. rocznicę powstania rządzącej partii, najprawdopodobniej nie wziął udziału w ważnej uroczystości w mauzoleum w Pjongjangu, gdzie spoczywają ciała jego ojca - Kim Dzong Ila oraz dziadka - Kim Ir Sena. 

Korea Południowa utrzymuje od około tygodnia, że mimo braku relacji o aktywności Kim Dzong Una, nadal sprawuje on władzę. Dziś powtórzył to rzecznik ministerstwa ds. zjednoczenia - Lim Byeong Cheol - podczas konferencji prasowej w Seulu. Źródłem tej wiedzy mają być pozdrowienia, które dyktator miał przekazać w minioną sobotę południowokoreańskim władzom za pośrednictwem delegacji wysokich rangą urzędników.

Na jej czele stał Hwang Pjong-so, uznawany za osobę "numer dwa" w północnokoreańskich strukturach władzy. Pozostała dwójka to także bliscy doradcy Kim Dzong Una. 

Ostatnio pojawiły się doniesienia, że obecnie najważniejszą osobą w Korei Północnej jest młodsza siostra przywódcy, Yo Dzong, bo Kim Dzong Un ma poważne problemy zdrowotne.


Kim Dzong Un po raz ostatni pokazał się publicznie 3 września, gdy był wraz z żoną na koncercie. Jak podały później północnokoreańskie media, "przywódca Korei Północnej odczuwa dyskomfort, a jest to związane z wysiłkami prowadzenia narodu koreańskiego ku dobrobytowi i szczęściu".