Przed wylotem do Włoch Angela Merkel mówiła w Bundestagu, że Rosja musi wnieść decydujący wkład w stabilizację wschodu Ukrainy.

Jak zaznaczyła, sytuacja na Ukrainie jest wciąż bardzo trudna. - Odkąd ogłoszono zawieszenia broni, zginęło ponad 300 osób, codziennie słychać o walkach i ofiarach - mówiła niemiecka kanclerz.

Merkel dodała, że naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy nie pozostanie bez odpowiedzi Europy. Jak mówiła, sankcje są ważną częścią planu rozwiązania konfliktu. Merkel zastrzegała jednak, że sankcje nie są celem samym w sobie i nie wykluczają dialogu z Moskwą.