W swym pierwszym wystąpieniu w Parlamencie Europejskim Donald Tusk przekonywał, że jeśli nie uda się zbudować spójnej polityki bezpieczeństwa Unii, zagrożone będą wolności, które przez lata budowaliśmy, włącznie ze strefą Schengen. Apelował do państw członkowskich o wspólne działanie i odważne decyzje, bowiem jak mówił, zawsze staniemy przed wyborem między bezpieczeństwem a wolnością.

Zachęcał też do zachowania właściwej równowagi. Były polski premier obecnie szef Rady Europejskiej zwrócił się do europosłów o przyspieszenie prac nad systemem wymiany informacji o pasażerach. Przekonywał, że stworzenie wspólnych europejskich regulacji, będzie korzystne zarówno dla bezpieczeństwa, jak i wolności obywateli.

Oprócz starcia z Andrzejem Dudą, który pytał Tuska plan wobec polskich kopalni CZYTAJ WIĘCEJ >>>>, były polski premier zaliczył też wymianę ciosów z innym europosłem.

 - Pan jest jak wzorzec z Sevres tego, czym Europa była. Swobodne przemieszczanie się ludzi...Tymczasem w Wielkiej Brytanii imigracja to poważny problem. Obiecywał pan, że imigranci będą wracać do Polski, tymczasem od 2004 r. Polska straciła 2 miliony ludzi. Pan jest najnowszym polskim imigrantem. Miał pan 60 tys. euro rocznie, teraz ma pan 300 tys., gratuluję! - relacjonuje słowa Nigela Farage'a portal gazeta.pl.

Dodał, że trudna przed Tuskiem próba, bo twarz Europy się zmieni. Potrzebna jest ogromna reforma i obawiam się, że pan tego nie zapewni - stwierdził Farage.

- Jestem pod wrażeniem, panie Farage, tak trzymać. Od pięciu lat, od słynnego przemówienia dotyczącego Hermana van Rompuya, wiem, że pan Farage jest ekspertem od politycznej kultury i elegancji - ripostował Tusk.