Prezydent Francji zgodził się, że do chwili zawarcia porozumienia o zawieszeniu broni kwestia pokojowego rozwiązania konfliktu na Ukrainie jest bardzo niepewna.

Jego zdaniem to ostatnia szansa na uniknięcie najgorszego scenariusza, czyli wojny. Hollande dodał, że to co się dzieje u bram Europy, dotyczy nas wszystkich. W ten sposób podkreślił, iż toczący się o półtora tysiąca kilometrów od Paryża konflikt jest groźny dla całego naszego kontynentu. Powiedział przy tym, że nie wierzy, iż Rosja chce się izolować od reszty świata.

Tymczasem komentatorzy nie kryją swojego sceptycyzmu co do możliwości pokojowego zakończenia konfliktu. Pojawiają się opinie, że jedyną szansą dla Ukrainy jest utworzenie federacji, która wschodniej rusofilskiej części Ukrainy miałaby zapewnić autonomię nie tylko polityczną, ale i kulturową.

Cytuje się słowa niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, że nie wiadomo, czy rozmowy na temat Ukrainy, przeprowadzone wczoraj w Moskwie, dadzą efekty. 

CZYTAJ TAKŻE: We Francji o rozmowach z Putinem: Góra stęknęła i urodziła mysz>>>