"Rossijskaja Gazieta" powtarza za prezydentem Władimirem Putinem, że noc w Mińsku nie należała do najlepszych, ale za to poranek okazał się dobrym. W tym kontekście dziennik podkreśla, że najważniejszym osiągnięciem mińskich negocjacji będzie realizacja porozumienia o całkowitym przerwaniu walk, które ma nastąpić 15 lutego.

Politolog Fiodor Łukianow liczy na to, że wraz z realizacją porozumień pokojowych, Unia Europejska zrezygnuje z zaostrzania sankcji wobec Rosji. Nie wierzy jednak w powrót stosunków Moskwy z Brukselą do stanu sprzed kryzysu ukraińskiego. Jego zdaniem, wydarzenia na Ukrainie były tylko katalizatorem procesu przewartościowania kontaktów unijno-rosyjskich.

"Normandzka czwórka dała nadzieję, ale nie zatrzymała wojny" - można przeczytać w "Niezawisimoj Gazietie". Eksperci cytowani przez dziennik wiążą powodzenie porozumienia pokojowego z umiejętnością odróżniania rzeczywistej sytuacji od prowokacji.

"Diabeł tkwi w szczegółach" - tego zdaniem "Niezawisimej" musi nauczyć się Europa, aby nie zaogniać kontaktów z Rosją z byle powodu.

CZYTAJ TEŻ: Separatyści grożą: Jeśli Ukraina zerwie porozumienie, kolejnych negocjacji nie będzie >>>