Dziennik Gazeta Prawana logo

Andrzej Poczobut jest wolny. Siemoniak: Do końca nie mieliśmy pewności

29 kwietnia 2026, 10:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Poczobut
Po 5 latach Andrzej Poczobut odzyskał wolność/Media
Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, został we wtorek zwolniony z więzienia po pięciu latach w ramach szerszej wymiany więźniów. "Ta wymiana była bardzo prawdopodobna, dlatego że było w nią zaangażowanych więcej państw niż Polska i Białoruś" - mówi koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

Wolność odzyskali także, poza Andrzejem Poczobutem, duchowny Grzegorz Gaweł oraz obywatel Białorusi, który współpracował z polskimi służbami.

Uwolnienie Poczobuta - wspólny sukces

"Uwolnienie Andrzeja Poczobuta byłoby niemożliwe bez koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka oraz bez współdziałania z prezydentem Karolem Nawrockim i USA" - ocenił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że dużą rolę w operacji wymiany więźniów odegrały też Mołdawia i Rumunia.

Tomasz Siemoniak: w każdej chwili mógł zadzwonić prezydent Białorusi

Tomasz Siemoniak powiedział w TVP Info, że do końca nie było pewności, czy dojdzie do uwolnienia Andrzeja Poczobuta. "Ta wymiana była bardzo prawdopodobna, dlatego że było w nią zaangażowanych więcej państw niż Polska i Białoruś. Natomiast nigdy w takich sytuacjach nie ma pewności, że coś się nie wydarzy, że nie zadzwoni prezydent Białorusi i powie: »Nie robimy tego, bo coś«. Tak było poprzednim razem, kiedy byliśmy bardzo blisko wymiany" - powiedział Siemoniak. "Ustalenia trwały kilka tygodni. Należało to po obu stronach dobrze przygotować. W tej wymianie brali udział także obywatele innych państw, trzeba było ich dostarczyć na granicę. Wszystko zostało drobiazgowo ustalone przez nasze służby" - dodał Siemoniak.

Dwa lata starań o uwolnienie Poczobuta

Dodał, że polskie władze „bardzo intensywnie zajmowały się sprawą Andrzeja Poczobuta od dwóch lat”. "Były różne sytuacje _ obietnice, zobowiązania, rozmowy. Dużą rolę odegrało MSZ, ale też sam premier, który rozmawiał z przywódcami innych państw, by doprowadzić do tej wymiany. To był wysiłek wielu ludzi. Wczoraj nastąpił finał, ale do końca nie był pewny, bo zależał od decyzji drugiej strony" - powiedział Siemoniak. "Warunkiem polskiej strony było to, że Andrzej Poczobut musi zostać wydany jako pierwszy" - powiedział Siemoniak.

Poczobut "wygłodniały i osłabiony"

"Rozmawiałem z Andrzejem Poczobutem, uścisnęliśmy się. Znałem go z przekazów medialnych - widziałem, że to człowiek solidnej postury, wesoły, pełen energii. Wczoraj uścisnąłem jednak kogoś, kto po pięciu latach był wygłodniały, wynędzniały i osłabiony. Nie miał takich warunków, jakie powinien mieć więzień. Nawet jeśli ktoś jest pozbawiony wolności, obowiązują określone standardy opieki medycznej, wyżywienia i traktowania. To również powinno być przedmiotem oceny prokuratury i polskich władz pod kątem tego, w jaki sposób był tam traktowany" - powiedział Siemoniak w TVP Info.

Poczobut marzy o powrocie na Białoruś

Premier relacjonował swoją rozmowę z Poczobutem i przyznał, że był bardzo poruszony jego pierwszymi słowami. "Kiedy go uściskałem, zapytał wprost: »Powiedz, będę mógł wrócić na Białoruś, jeśli będę chciał?« – mówił koordynator służb specjalnych w TVP Info. Jak zaakcentował, marzeniem Poczobuta, jest "wolna Białoruś". Siemoniak podkreślił, że Andrzej Poczobut otrzymał w Polsce najlepszą opiekę. "Wczoraj wieczorem spotkał się z rodziną, musi przejść badania. Jest wolnym człowiekiem i sam podejmie decyzje. Zrobimy wszystko, by miał tu jak najlepsze warunki" - zaznaczył. "Czy powrót na Białoruś byłby nierozsądny? W takim razie nierozsądne byłoby też prowadzenie działalności opozycyjnej przeciw dyktaturom. Mieliśmy Lecha Wałęsę i wielu innych bohaterów, którzy nie bali się więzienia. Nie oceniałbym tego w takich kategoriach. Skuteczna walka jest możliwa także z Polski, ale zostawmy tę decyzję Andrzejowi Poczobutowi" - podkreślił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj