Grupę 20 kobiet zatrzymano w podziemnym tunelu pod miastem podczas poszukiwań ukrywających się bojowników Państwa Islamskiego (IS) po wyzwoleniu Mosulu na początku lipca.

Niemieckie władze przypuszczały, że jedną z zatrzymanych jest właśnie Linda W., jednak dopiero teraz potwierdziły tożsamość dziewczyny. Oprócz niej iraccy żołnierze schwytali też trzy inne Niemki. Wszystkie poślubiły terrorystów z IS. Grozi im kara śmierci.

"Spiegel" wydaniu internetowym opisuje historię dziewczyny, próbując dociec, co spowodowało jej radykalizację. Zdaniem autora Linda W. była dobrą, choć nieśmiałą uczennicą, a jej rodzina (matka oraz ojczym i jego córka) była stabilna.

Do wewnętrznej przemiany dziewczynki doszło na wiosnę 2016 roku. Zaczęła interesować się islamem i polityką, nawiązała kontakt z islamistami za pomocą internetu. W czerwcu, wraz z początkiem ramadanu, przestrzegała postu, twierdząc, że jest na diecie. Tylko kilku zaufanym osobom powiedziała, że przeszła na islam. Na początku lipca udała się przez Frankfurt do Stambułu, gdzie ślad po niej zaginął. Służby twierdzą, że dziewczyna wyszła za mąż za czeczeńskiego dowódcę jednego z oddziałów IS.

Według władz 200 dziewcząt i kobiet wyjechało z Niemiec do Syrii i Iraku w celu poślubienia bojowników IS. Premier Iraku Hajder al-Abadi na początku lipca ogłosił zwycięstwo nad siłami IS w Mosulu na północy kraju i wyzwolenie tego miasta, z którego dżihadyści utworzyli swą stolicę w Iraku i gdzie w 2014 r. proklamowali swój samozwańczy kalifat.

Walki o Mosul, które położyły kres trzyletniemu panowaniu dżihadystów w tym mieście, trwały osiem miesięcy i znaczną część zabudowy zamieniły w ruiny. Tysiące mieszkańców zginęły, a blisko milion osób musiało uciekać z miasta. ONZ szacuje koszt odbudowy podstawowej infrastruktury na ponad miliard dolarów.