Dyrektor trafił do szpitala po wizycie ABW
Funkcjonariusze ABW weszli do kopali "Staszic" w Katowicach. Cel był jasny - zatrzymać dyrektora podejrzewanego o niegospodarność. Ale Stanisław L., szef zakładu należącego do Katowickiego Holdingu Węglowego, zamiast tracić do celi, musiał być przewieziony do szpitala.
- 104 górników zginęło w kopalni
- Tak związkowcy dorabiają się fortun
- Przysypany górnik uratowany
- Premier przyznał renty górniczym wdowom
- Górnicy walczą ze Szwajcarami o kopalnię
- Wypadek w kopalni. Zginął górnik
- Górnik zginął w kopalni "Marcel"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Informację o wczorajszym zatrzymaniu dyrektora "Staszica" potwierdzają Polskiej Agencji Prasowej źródła związkowe. ABW i Prokuratura Apelacyjna w Katowicach nie udzielają żadnych informacji. Według "Gazety Wyborczej", podczas przeszukania gabinetu, Stanisław L. zasłabł i został przewieziony do szpitala.
Rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego mówi tylko, że Stanisław L. jest w szpitalu. "Pan dyrektor we wtorek został przewieziony do szpitala. Kopalnia pracuje normalnie. Nic więcej nie wiemy" - podkreśla Ryszard Fedorowsk.
Według katowickiego dodatku do "Gazety Wyborczej", Stanisław L. został zatrzymany w związku z niegospodarnością przy zawieraniu umów z jedną z katowickich firm zajmujących się dostawami dla kopalni sprzętu i materiałów chemicznych.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!