Publiczne media umierają. Nie ma pieniędzy
- Nowy związek zawodowy w radiowej Trójce
- Richardson wraca do telewizji
- Gwiazdy mikrofonu wracają do Polskiego Radia
- "Misja specjalna" wraca do TVP
- Lewica wie jak finansować TVP
- "Złotopolskich" będzie o połowę mniej
- Wielki zakład zwolni tysiąc ludzi
- Polacy: Nie radzimy sobie z kryzysem
- Artyści bez nowego prawa autorskiego
- SDP apeluje do Tuska o ratowanie mediów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Informacja prezesów radia i telewizja wywołała burzliwą debatę. Przewodnicząca komisji Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) oceniła, że brak pieniędzy jest dla zarządów obu spółek "świetnym alibi". "Kiedy naprawdę nie brakowało pieniędzy było marnotrawstwo, upartyjnienie, rozrzutność, brak misji i w ogóle wszystkie siedem plag egipskich, które i dziś dzieją się w państwa instytucjach" - powiedziała Śledzińska-Katarasińska.
"Nie ma żadnej zależności, zwłaszcza w TVP - nie było i nie ma - między ilością pieniędzy, a realizacją misji. Po prostu im więcej pieniędzy, tym więcej się marnowało" - oceniła.
"Media publiczne, a zwłaszcza radio są ofiarą upolitycznienia mediów, które rozpętał PiS, kiedy doszedł do władzy" - mówił z kolei Arkadiusz Rybicki (PO). "Od 2007 r. rozpoczął się gwałtowny spadek wpływów abonamentowych i degrengolada telewizji" - powiedział, dodając, że odpowiedzialne są za to nie wypowiedzi premiera na temat abonamentu, ale zwalnianie w mediach publicznych fachowców i zastępowanie ich politykami.
Przeciwnego zdania był Jerzy Wenderlich (Lewica). Według niego obecna trudna sytuacja mediów publicznych w całości została "sprokurowana przez PO". Wenderlich domaga się też formalnej debaty na temat motywów PO, aby postawić media publiczne w tak trudnej sytuacji, "która powoduje konieczność sprzedania mediów publicznych?". "Czy to było wasza intencją?" - pytał Platformę Wenderlich.
Także PiS oskarżał PO o spowodowanie spadku wpływów abonamentowych i chęć zniszczenia mediów publicznych. Jan Dziedziczak (PiS) przytaczał liczne wypowiedzi premiera Donalda Tuska zapowiadające likwidację "skandalicznej daniny", jaką jest abonament. Według Dziedziczaka po takich wypowiedziach "trudno się dziwić" "drastycznemu" spadkowi abonamentu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!