Całą noc ślęczeli nad czarną skrzynką
Trzecia czarna skrzynka z rozbitego Tu-154 trafiła wreszcie do Polski. Było opóźnienie, bo okazało się, że rejestrator trzeba oclić. W końcu jednak urządzenie trafiło do Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych. Specjaliści badali ją całą noc.
- Zapis z czarnych skrzynek jeszcze nie teraz
- Czarne skrzynki rozbitego Tu-154 odczytane
- Kontrolerów lotu trzeba znowu przesłuchać
- Czarne skrzynki ujawniły przyczynę wypadku
- "Piloci wiedzieli, że się rozbiją"
- Przywieźli czarną skrzynkę. Ruszają badania
- Krzyk cierpienia. Zapis czarnej skrzynki
- Czarne skrzynki opowiedzą o katastrofie
- Czarna skrzynka zdradzi tajemnicę feralnego lotu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Odczytywanie zapisów czarnej skrzynki zamontowanej w samolocie przez Polaków potrwa kilkanaście dni - informuje TVN24. Specjaliści muszą najpierw zdeszyfrować dane zapisane na twardym dysku urządzenia.
Polskim ekspertom będzie towarzyszył rosyjski członek komisji badającej wypadek. "To na razie jest dowód rzeczowy rosyjskiego śledztwa; w przyszłości strona polska, na podstawie umowy o pomocy prawnej, zwróci się formalnie o przekazanie tych dowodów" - mówi płk Jerzy Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!