Potrącił posłankę, teraz do Sejmu nie wejdzie
Tłum reporterów, gąszcz kamer i pogoń za newsem. Do tego posłowie, którzy czasem nie rozumieją, że praca dziennikarzy polega na informowaniu o życiu parlamentu. Gdy do tego dojdzie gorący polityczny kryzys, o wypadek nietrudno. W miniony piątek kamerzysta Polsatu przypadkowo uderzył kamerą w głowę posłankę Jadwigę Zakrzewską. Straż Marszałkowska ukarała go za to zakazem wstępu na Wiejską.
- Zobacz, jak piłkarz uderzył kamerzystę w twarz
- Izrael zaatakował dziennikarzy
- Sejmowi dziennikarze pod nadzorem marszałka
- Premier przeprosił Katarzynę Kolendę-Zaleską
- Kolenda-Zaleska zdeptana na sejmowej posadzce
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kiedy politycy opuszczali jedną z sal obrad, w ich kierunku ruszył tłum dziennikarzy. W tym zamieszaniu posłanka Zakrzewska dostała kamerą w głowę. Do dziś ponoć skarży się na ból i czeka na badanie - tomografię komputerową - donosi gazeta.pl.
Straż Marszałkowska postanowiła ukarać nieostrożnego kamerzystę i wydała mu czasowy zakaz wstępu do budynku parlamentu. Zaapelowano też do obsługi technicznej ekip telewizyjnych, by uważała, aby komuś znów nie zrobić krzywdy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!