Skatowali 64-latka i grozili bronią
Wstrząsająca zbrodnia w Otwocku. Trzej mężczyźni kopali po całym ciele leżącego 64-latka. Potem wrzucili człowieka do bagażnika samochodu i wywieźli nad Wisłę. Tam oprawcy dalej bili mężczyznę, przytapiali w rzece i przystawiali mu do głowy broń. W więzieniu mogą spędzić dziesięć lat.
- Pobili kolegę, bo zrzucił kota z kolan
- Dlaczego kobiety trwają przy oprawcach?
- Pobili policjantów, trafią za kratki
- Jak ukarać nastoletniego gwałciciela?
- Pijana nastolatka napadła na dziewczynkę
- Zamordował kobietę i nienarodzone dziecko
- Wyuzdane nastolatki zadźgały "dziadka"
- Uważaj na wodę w myjni, bo możesz zginąć
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trzej mężczyźni napadli na 64-latka w sobotę. Przewrócili go na ziemię, a potem bili i kopali po całym ciele. Następnie bezwładnego człowieka wrzucili do bagażnika renault i wywieźli nad Wisłę. Tam kontynuowali znęcanie się nad mężczyzną. Był bity i przytapiany w rzece, do głowy przystawiano mu broń. Jak się później okazało, była to atrapa.
Całe zdarzenie widzieli na szczęście świadkowie, którzy powiadomili rodzinę. Najbliżsi ofiary natychmiast skontaktowali się z osobą, którą podejrzewali o uprowadzenie. Powiedzieli mu, że o wszystkim wiedzą, a policja jest już w drodze. Wówczas sprawcy odjechali, a pobitego zostawili w przydrożnym rowie.
Kryminalni z Otwocka szybko wpadli na trop oprawców. 31-letni Rafał D. i 38-letni Marek G. są już w policyjnym areszcie. Zapewniają, że zatrzymanie trzeciego napastnika jest kwestią czasu. Ich ofiara wylądowała w szpitalu.
Policja ustala motywy działania sprawców. Za pozbawienie człowieka wolności, które łączyło się ze szczególnym udręczeniem, grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!