Ja należę do elity
Przychodzenie tu jest jakimś tam elementem przynależności do elity. Zdaję sobie sprawę, że wszystko to lans, że to snobistyczne. Ale stać mnie na Starbucksa, ubieram się w ciuchy Lacoste, Vuitton, ostatnio wydałem na fryzjera 465 zł - mówi 15-letni Maciek.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
KATARZYNA ŚWIERCZYŃSKA: Dlaczego przyszedłeś akurat do Starbucks, a nie do pobliskiego Coffee Heaven?
MACIEK*: Bo nie każdy może przyjść do Starbucks.
Co to znaczy?
Nie każdego na to stać. Na przykład Coffee Heaven jest tańsze.
Czy chodząc z kubkiem Starbucks jesteś postrzegany jako ktoś lepszy, członek elity?
Ja jestem elitą. I przychodzenie tu jest jakimś tam elementem przynależności do elity. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wszystko to lans, że to snobistyczne. Ale stać mnie na Starbucks, ubieram się w ciuchy Lacoste, Hiffligera, Vuitton, ostatnio wydałem na fryzjera 465 zł. I to ze zniżką (śmiech)! Różnice w zamożności widać, gdy jedziemy np. na szkolną wycieczkę. Ci, którzy piją kawę z Coffee Heaven, płacą za wycieczkę na raty, ja zawsze całą sumę od razu.
Chodzisz na lekcje z kubkiem Starbucksa?
Oczywiście. Ale nauczyciele już przywykli, że uczniowie przychodzą na lekcje z kawą.
Czy zwracają uwagę na logo?
Nauczyciele? Nie, oni się na tym nie znają.
Czyli to tylko lansowanie się przed kolegami?
Dokładnie. To po prostu prestiż.
Skąd znasz sieć Starbucks?
Mój tata pracował w Stanach, więc często tam bywałem. Tylko że tam te kawiarnie są wszędzie. Tu musiałem jechać aż z Ochoty.
Często tu bywasz?
W tym tygodniu już trzeci raz.
*Maciek ma 15 lat, jest uczniem warszawskiego gimnazjum im. Staszica. W Starbucksie spotkaliśmy go wczoraj w południe.






















~ktoś2012-04-20 09:49
aha... porażka
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!