Robisz zakupy? Uważaj na jaja pasożytów
Przeterminowany towar czy inna cena przy kasie niż na półce to niejedyne grzechy polskich supermarketów. Sanepid, który zbadał próbki ze sklepowych wózków, znalazł w nich groźne bakterie, a nawet jaja pasożytów. Czyja to wina? Kontrolerzy twierdzą, że... dzieci i ich brudnych butów.
- Carrefour zwalnia 1700 osób
- Tesco otwiera internetowy sklep
- Polacy nie chcą kupować w niedzielę
- Polskie firmy wygrywają z marketami
- Markety będą otwarte w święta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak wyjaśnia "Metro", sanepid przygląda się wózkom podczas kontroli, które robi w sklepach co kilka miesięcy. Jeżeli są brudne, pobierane są próbki do analizy. Gdy - pomimo upomnienia - okaże się, że wózki i koszyki są nadal brudne, nakładane są kary finansowe, a ich wysokość zależy od liczby wózków. Jeżeli brudne są dwa do czterech wózków, to kara wynosi od 500 do tysiąca złotych.
Analiza bakteriologiczna przeprowadzona przez sanepid potwierdza najgorsze obawy. W próbkach pobranych z niektórych wózków wykryto drobnoustroje i jaja pasożytów odzwierzęcych. Przyczyn sanepid dopatruje się m.in. w niewłaściwym przewożeniu w wózkach dzieci, które mają brudne buty, na których mogą przenosić np. zwierzęce odchody.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!