Kierowca został oskarżony o spowodowanie katastrofy w ruchu lądowy - mówi Michał Tomala, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie. - Powodami zaistnienia tej katastrofy był znaczny stan nietrzeźwości, miał ponad 2 promile alkoholu we krwi. Był również pod działaniem amfetaminy i marihuany - jak dodaje Michał Tomala, oskarżony w trakcie prowadzenia samochodu, nie miał okularów leczniczych, a do ich noszenia był zobowiązany na mocy orzeczenia lekarskiego.

Mateusz S. przekroczył prędkość o co najmniej 30 km/h w wyniku czego zjechał na pobocze i chodnik, tracąc kontrolę nad samochodem. Oskarżony usłyszał również drugi zarzut: prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym przed popełnieniem czynu, który stanowił katastrofę w ruchu lądowym. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 15 lat. Proces rozpocznie się na początku września.

Do 1 lipca Mateusz S. przebywa w areszcie.

Prawdopodobnie, ze względu na grożącą mu wysoką karę, sąd przychyli się do wniosku prokuratury o jego przedłużenie aż do czasu rozpoczęcia procesu.