Menadżer restauracji Sowa & Przyjaciele został zwolniony z aresztu -
podaje TVN24, powołując się na rozmowę z Pawłem Nowakiem, wiceszefem
prokuratury okręgowej Warszawa-Praga.
Mężczyzna był jedyną osobą zatrzymaną w sprawie nagrań ujawnionych przez tygodnik "Wprost".
Za podejrzanego wpłacono 40 tysięcy złotych poręczenia majątkowego. Mimo wyjścia na wolność, mężczyzna ma się zgłaszać na policję. Nie może również opuszczać kraju.
Paweł Nowak poinformował, że prokuratorzy do ostatniej chwili zastanawiali się, czy nie wystąpić z wnioskiem do sądu o aresztowanie Łukasza N.
Do zatrzymania menadżera restauracji doszło wczoraj. Tego samego dnia postawiono mu dwa zarzuty związane z nagraniami, które ujawnił tygodnik "Wprost".
Zabezpieczono również między innymi telefony komórkowe należące do mężczyzny. Z udziałem Łukasza N. przeprowadzono oględziny zabezpieczonych rzeczy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|