Księża robią zdjęcia dzieciom na lekcjach religii, a w skrajnych przypadkach jest to nawet zlizywanie bitej śmietany z kolan ciała pedagogicznego jakim jest ksiądz - mówił Superstacji Adam Kądziela.

Nowoczesna tym samym przyłączyła się do inicjatywy "Świecka Szkoła".  Jej twórcy zbierają podpisy pod obywatelskim projektem ustawy, który przewiduje, że lekcje religii nie będą finansowane z budżetu.

Działacze ugrupowania Petru zbierają podpisy pod tym projektem. - Dziś jest to koszt rzędu półtora miliarda złotych na katechezy, podczas gdy za te półtora miliarda moglibyśmy sfinansować ponad pół miliona stypendiów dla  najzdolniejszych uczniów, 500 milionów obiadów dla ubogich dzieci, 10  tysięcy pożyczek na otwarcie działalności gospodarczej dla absolwentów - powiedział Superstacji Kądziela.

Jeden z liderów Nowoczesnej przekonuje, że religia mogłaby pozostać w  szkołach, ale nie na koszt państwa.

Innego zdania jest natomiast Janusz Korwin-Mikke. Wolałby powrotu do czasów, kiedy katechezy odbywały się w kościołach. - Tak było kiedy chodziłem do szkoły i wtedy wiara kwitła, natomiast w tej chwili wprowadzenie religii do szkół spowodowało utratę  wiernych wśród młodzieży. Młodzież zaczęła się buntować przeciwko kościołowi. To jest efekt wprowadzenia religii do szkół - powiedział Superstacji eurodeputowany i prezes partii KORWiN.