Można bezkarnie obrażać polski naród
Można bez strachu pisać o "polskich obozach zagłady", szkalować naród i obrażać Polaków. Trybunał Konstytucyjny uznał bowiem, że nawet bezpodstawne przypisywanie Polakom udziału w zbrodniach komunistycznych i nazistowskich nie będzie karane. Przepis przewidujący za takie przestępstwo trzy lata więzienia jest bowiem niekonstytucyjny.
- Niemcy przepraszają za "polski obóz zagłady"
- Sobibór stał się znowu nazistowskim obozem
- Żądają przeprosin za "palenie Żydów dla rozrywki"
- Muzem w Auschwitz zniknie pod wodą?
- Amerykańska gazeta: polski Holokaust
- Europejski bank: Szczecin to Stettin
- Żydzi ginęli w "polskich komorach gazowych"
- Niemcy znów piszą o "polskim obozie"
- Nie chcą przeprosić za "polskie obozy"
- MSZ: Przegrywamy walkę o "polskie obozy"
- "Pośle PiS, przeproś za holokaust!"
- Powstanie muzeum zbrodni komunizmu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przepis zaskarżył rzecznik praw obywatelskich, Janusz Kochanowski. Uznał, że karanie za "publiczne pomówienie narodu polskiego" o udział, organizowanie lub odpowiedzialność za zbrodnie komunistyczne lub nazistowskie, ogranicza wolność wyrażania poglądów i badań naukowych. Według RPO, mógł też doprowadzić do ograniczenia debaty o historii Polski.
Ale nie te wątpliwości były powodem uznania przepisu za niekonstytucyjny. Trybunał uznał, że parlament wpisał go do kodeksu karnego w złym trybie. A to wystarczyło, by sędziowie nawet nie musieli zajmować się jego treścią, by go uchylić.
Rzecznik zwracał uwagę, że Senat wykroczył poza swe uprawnienia do zgłaszania poprawek do sejmowej ustawy, m.in. rozszerzając ściganie sprawców na zagranicę.
Przepis krytykowało wielu prawników i historyków, według których może on uniemożliwić na przykład rzetelne opisywanie zjawiska szmalcownictwa - działalności ludzi, którzy w czasie II wojny światowej wymuszali okup od ukrywających się Żydów.
Oponenci alarmowali, że teraz każdy będzie mógł bezkarnie używać nieprawdziwych zwrotów, typu "polski obóz zagłady".






















~JaR2011-04-04 18:27
Jakby ktoś zapomnial to ten sam rzecznik praw obywatelskich, Janusz Kochanowski, który zginął rok temu w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Tak samo planował zaskarżyć zakaz negacji zbrodni nazistowkich i komunistycznych w ustawie o IPN. Tak, o to śmy walczyli, Powstańcy Warszawscy za to ginęli na barykadach, by można było całemu narodowi przypisywać zbrodnie "szmalcowników" (których Polska Podziemna tępiła o czym też trzeba przypomnieć) .
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!