Policyjna operacja zakończyła się zatrzymaniem czterech osób i zabezpieczeniem 25 tysięcy litrów podrobionego oleju. ”To była prawdziwa fabryka. Mieściła się w halach w jednej z podkrakowskich miejscowości” – mówi DZIENNIKOWI oficer CBŚ.

Przestępcy zajmowali się także rozprowadzaniem podrobionych papierosów - na eksport do krajów zachodniej Europy czekało gotowych 450 tys. sztuk. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty podrabiania znaków towarowych i obrotu fałszywymi papierosami. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd, który prawdopodobnie zastosuje wobec nich trzymiesięczny areszt.

Policjanci z CBŚ zapowiadają kolejne zatrzymania.