Szukali kradzionego oleju opałowego, a znaleźli nielegalną stację paliw. Policjanci i funkcjonariusze izby celnej znaleźli u mieszkańca Suchodół k. Radomia prywatny dystrybutor połączony ze zbiornikiem o pojemności 10 tysięcy litrów. Obok stało kilka ciężarówek zatankowanych pod korek odbarwionym olejem opałowym.
Na prywatnej posesji w Suchodole koło Radomia funkcjonariusze izby celnej spodziewali się znaleźć olej opałowy z nielegalnego źródła. Ale
. Część z nich była magazynowana w zabudowaniach gospodarczych. Kilka stało jeszcze na przyczepie zaparkowanego samochodu ciężarowego. Obok stało .
>>> Celnicy odkryli kolejną mafię paliwową
Policjanci odkryli także A to oznacza, że , sprzedając odbarwiony już olej opałowy jako napędowy. Łącznie policjanci znaleźli około 1 - na normalnej stacji benzynowej
28-letni właściciel posesji odpowie za nielegalny obrót olejem opałowym. Jego sprawę poprowadzi Izba Celna w Warszawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl