Ponad 400 osób ze śmiertelną legionellozą
Polski i zagraniczny sanepid pilnie poszukuje ponad 400 osób, które przebywały w ośrodku Węgiel Brunatny w Kołobrzegu. Pensjonariusze mogli się zarazić niebezpieczną dla zycia chorobą - legionellozą.
- Coraz więcej Polaków w psychiatrykach
- Kolejny przypadek sepsy na Pomorzu Zachodnim
- Kopacz: Grypa nadal jest groźna
- Słynna anorektyczka: Jestem szkieletem
- "Premier powinien mieć zdrowy rozum"
- Pili trującą wodę, bo władze milczały?
- Pisanie na klawiaturze powodem biegunki?
- Chory wie lepiej, czyli jak zjeść czopek
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jako pierwsza zachorowała pensjonariuszka, która do Kołobrzegu przyjechała z Sosnowca w pierwszej połowie maja. Wtedy poinformowano kołobrzeskie służby sanitarne. Wiadomo już, że mieszkanka Sosnowca nie jest jedyna osobą, która zaraziła się legionellozą. Chory jest również mieszkaniec Poznania.
"Ustaliliśmy adresy wszystkich gości, którzy w tym czasie przebywali w ośrodku, i przekazaliśmy je służbom sanitarnym z województw, z których pochodzą" - mówi "Głosowi Pomorza" Lilia Bińczyk, rzecznik prasowy kołobrzeskiego sanepidu. "Nasi inspektorzy sprawdzają, jaki jest stan zdrowia tych osób. Listę gości zza granicy przekazaliśmy Wojewódzkiemu Inspektorowi Sanitarnemu, który powiadomił służby sanitarne Niemiec, Holandii i ze Szwecji" - dodaje Bińczyk.
Sanepid zalecił dezynfekcję instalacji ciepłej wody w ośrodku Węgiel Brunatny, bo prawdopodobnie tam bakterie się pojawiły. "Pobraliśmy próbki wody do analiz, bo podejrzewamy, że stamtąd pochodziło zakażenie, ale nie mamy jeszcze wyników, bo to długotrwałe badania" - wyjaśnia Lilia Bińczyk.
Legionelloza to ciężka choroba górnych dróg oddechowych. Objawy choroby to gorączka, dreszcze, jadłowstręt, biegunka, nudności, wymioty, kaszel i krwioplucie. Przy prawidłowo leczonej chorobie śmiertelność wynosi 10 procent, jednak, gdy lekarz nie zastosuje właściwej terapii, śmiertelność wzrasta do 80 procent.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!