Trump chciał być jak Obama
Trump liczył, że będzie drugim w historii prezydentem USA, któremu Komitet Noblowski przyzna Pokojową Nagrodę Nobla. Obecny przywódca Stanów Zjednoczonych chwali się, że w czasie swojej kadencji zakończył osiem wojen w dziewięć miesięcy.
10 października okazało się, że Trump nie poszedł w ślady Baracka Obamy. Pokojową Nagrodę Nobla otrzymała María Corina Machado. Liderka wenezuelskiej opozycji została wyróżniona za niestrudzoną walkę o prawa demokratyczne i sprawiedliwe przejście do demokracji w swoim kraju. Komitet Noblowski docenił jej odwagę i pokojowe przywództwo w obliczu autorytarnego reżimu.
Trump Pokojową Nagrodę FIFA może dostać po "znajomości"
Trump musiał obejść się smakiem, ale z pomocą przyszła mu FIFA. Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej ogłosiła, że będzie co roku przyznawać Pokojową Nagrodę FIFA. Pierwszy laureat zostanie ogłoszony 5 grudnia, podczas losowania grup przyszłorocznych mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Przyszłoroczny turniej rozegrany zostanie w dniach 11 czerwca - 19 lipca.
Nietrudno jest połączyć "kropki" i wysunąć przypuszczenia, że pierwszym laureatem może zostać prezydent USA Donald Trump. Prezydent USA Pokojową Nagrodę FIFA może dostać niejako po "znajomości"
Córka Trumpa blisko związana z FIFA
Relacje Trumpa z FIFA i jej prezydentem Giannim Infantino są bardzo dobre, czego oznaką jest np. powołanie Ivanki Trump, córki prezydenta, do zarządu projektu edukacyjnego z budżetem w wysokości 100 milionów dolarów, częściowo finansowanym ze sprzedaży biletów na mecze mundialu.
FIFA Peace Prize będzie przyznawana w uznaniu wyjątkowych działań na rzecz pokoju. W coraz bardziej niespokojnym i podzielonym świecie kluczowe jest docenianie wkładu tych osób, które ciężko pracują nad zakończeniem konfliktów i zjednoczeniem ludzi - powiedział Infantino, cytowany w komunikacie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.