Fibak wyjaśnił kontakty z Epsteinem
Z ujawnionych dokumentów wynika, że Epsteina, który odpowiadał za przestępstwa seksualne w 2013 roku kontaktował się z Fibakiem. Były tenisista w rozmowie z "WP SportoweFakty" wyjaśnił, że korespondencja z nieżyjącym multimilionerem dotyczyła spraw związanych z biznesem.
Podobnie jak wiele innych osób publicznych, należeliśmy do kręgu związanego z inwestycjami w sztukę i nieruchomości. Kontakt z września 2013 roku dotyczył mojej działalności kolekcjonerskiej - podkreślił Fibak.
Internauci zrobili Stanowskiemu fact-checking
Do całej sprawy w mediach społecznościowych postanowił odnieść się Stanowski. Wojciech Fibak to fenomen. Gość zna wszystkich. Jako że był w sumie tylko przeciętnym tenisistą, to jednak niesamowite - napisał dziennikarz.
Były kandydat na prezydenta RP uderzył w Fibaka, ale atak chyba nie był przemyślany. Internauci w komentarzach pod wpisem właściciela "Kanału Zero" szybko zwrócili mu uwagę, że mocno przestrzelił ze swoją opinią.
Fibak to jeden z najwybitniejszych zawodników w historii polskiego tenisa. Był w czołowej dziesiątce rankingu ATP. W 1978 roku wygrał finał miksta w Australian Open. Natomiast w 1976 dotarł do finału turnieju Masters - wyliczają w komentarzach internauci.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.